W środę, 4 sierpnia 2026 roku, Radosław Sikorski, były szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP, znalazł się w centrum uwagi za swoimi kontrowersyjnymi komentarzami dotyczącymi wypadku smoleńskiego. W rozmowie z polską prasą Sikorski twierdził, że wypadek smoleński mógł być przyczyną upadku sanacji, a także uderzeniem w rosnące wpływy PiS.
Sikorski, który pełnił szereg wysokich stanowisk w polskiej polityce, twierdzi, że wypadek smoleński był “pierwszym strzałem, który uderzył w głowę sanacji”. Dodaje, że wypadek ten miał również wpływ na rosnące wpływy PiS, które wówczas były w kryzysie. Sikorski twierdzi, że wypadek smoleński był “katalizatorem” dla upadku sanacji i powstania nowego rządowego systemu.
Wypowiedź Sikorskiego wywołała gwałtowną reakcję wśród polityków i ekspertów, którzy zarzucają mu próbę manipulowania faktami historycznymi. Rządząca partia PiS również skrytykowała Sikorskiego za jego wypowiedź, twierdząc, że jest to próba destabilizacji rządu.
