Pożar w Chicago, który nawiedził miasto w 1871 roku, to jedna z największych tragedii w historii Ameryki Północnej. W nocy z 8 na 9 października 1871 r., ogień, który sięgnął do nieba, strawił prawie połowę miasta, pozostawiając po sobie ślady czerwonego popiołu i smutku. Pożar ten, który trwał przez 30 godzin, zniszczył ponad 17 450 budynków, w tym wiele historycznych budynków i obiektów kulturalnych.
Ogień w Chicago był wynikiem kombinacji różnych czynników, w tym nieostrożności wśród mieszkańców, braku odpowiednich przepisów przeciwpożarowych oraz silnych wiatrów. Wielu badaczy uważa, że pożar ten mógł być również spowodowany przez sztuczne ogniwo, które zostało umieszczone w jednym z budynków. Choć ta teoria była szeroko dyskutowana, nie udało się ją potwierdzić.
Dzisiaj, po ponad 150 latach od wielkiego pożaru, wiele z budynków zniszczonych wówczas zostało odbudowanych lub odrestaurowanych, a historia pożaru została zachowana w pamięci mieszkańców Chicago.
